Kosmetyki naturalne dla niemowląt

Posted on

Współczesne mamy coraz częściej wybierają dla swoich dzieci kosmetyki naturalne. Obecnie obserwujemy trend powrotu do naturalnych metod pielęgnacji niemowląt.

Skóra noworodka ma znacznie cieńszą warstwę rogową naskórka, niż skóra dorosłego człowieka. Bardzo szybko reaguje podrażnieniem, zaczerwienieniem bądź wysypką na różne czynniki drażniące, w tym niewłaściwe kosmetyki. Skóra posiada kwaśny odczyn pH, który chroni ją przed alergenami i wpływa na rozmnażanie naturalnej flory bakteryjnej. Ważne jest, aby dobierać dla dziecka takie kosmetyki, które będą przyjazne dla dziecięcej skóry, nie zmienią jej odczynu pH, a nawet pomogą w leczeniu zmian skórnych w postaci odparzeń lub wysypki.

W pierwszych miesiącach życia funkcjonowanie gruczołów łojowych na skórze niemowlęcia jest znikome, co może doprowadzić do zaniku płaszcza lipidowego i suchości skóry. W wyniku zaburzeń układu immunologicznego może pojawić się atopowe zapalenie skóry, objawiające się zaczerwienieniem, swędzeniem i suchością skóry. Niezbędne jest wówczas regularne nawilżanie i natłuszczanie skóry, stosowanie preparatów przeciwbakteryjnych i łagodzących.

Częstym problemem występującym u niemowląt są odparzenia, spowodowane używaniem pieluszek jednorazowych oraz wilgocią w utrzymującą się w niektórych miejscach na ciele, zwłaszcza w upalne dni. Objawiają się zaczerwienieniem i pieczeniem skóry w okolicy pośladków oraz pod wszystkimi fałdkami, w pachwinach, na szyi, pod pachami i pod kolanami. W przypadku odparzeń należy często przemywać skórę z użyciem łagodnego środka myjącego, następnie dokładnie ją osuszyć i zastosować łagodzący krem przyspieszający regenerację.

Innym problemem niemowlęcej skóry są naczyniaki. Są to plamy lub guzki, które pojawiają się na skórze w pierwszych trzech miesiącach życia dziecka. Zmiany te wchłaniają się samoczynnie przed ukończeniem pierwszego roku życia a ich właściwa pielęgnacja polega na delikatnym myciu, osuszaniu i natłuszczaniu.

Częstą przypadłością występującą u niemowląt jest nadmierne złuszczanie się owłosionej skóry głowy, tzw. ciemieniucha. Na skórze tworzą się nieestetyczne żółtawe łuski. Aby zwalczyć te objawy, należy codziennie myć głowę szamponem albo namoczonymi w wodzie otrębami oraz nacierać skórę naturalnymi olejami roślinnymi – kokosowym, sezamowym albo oliwą z oliwek.

Czym kierować się wybierając kosmetyk dla naszego Maluszka? W pierwszej kolejności powinniśmy zapoznać się ze składem preparatu. Im krótsza lista składników, tym lepiej. Nasze wątpliwości powinny wzbudzić takie składniki, jak:

▪ SLS, SLES (Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate) – związki chemiczne powodujące lepsze pienienie się produktu. Niszczą warstwę lipidową skóry, powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). SLS po wniknięciu do organizmu, kumuluje się w tkankach. SLS jest bardzo szkodliwy dla oczu małych dzieci.

▪ Parafina, czyli olej mineralny (Mineral Oil, Petrolatum, Paraffin, Paraffinum Liquidum) – tworzy ona nieprzepuszczalną warstwę na skórze, hamując wymianę gazową i tworząc znakomite podłoże do rozwoju bakterii beztlenowych. Zapychając ujścia gruczołów łojowych przyczynić się może do powstawania podrażnień, zaskórników i stanów zapalnych. Skóra pokryta warstwą parafiny wydaje się natłuszczona, w rzeczywistości warstwa ta sprawia, że skóra nie może oddychać ani wchłaniać substancji odżywczych i nawilżających.

▪ Parabeny – syntetyczne konserwanty.

▪ Alkohol benzylowy (Benzyl alcohol) – w większych dawkach może powodować podrażnienia skóry i błon śluzowych.

▪ Emulgatory, np. glikole polietylenowe (PEG) I glikole polipropylenowe (PPG) – używane do łączenia tłuszczu z wodą, mogą rozpulchniać i osłabiać skórę, przez co staje się ona bardziej podatna na wnikanie toksycznych substancji do wnętrza. Do produkcji PEG i PPG używany jest bardzo mocno szkodliwy gas Ethylenoxid, który uchodzi za substancję rakotwórczą, a także uszkadzającą strukturę genetyczną komórek. Substancje te można zupełnie zastąpić ekologicznymi, wartościowymi i zdrowymi emulgatorami i tensydami uzyskanymi z kwasów tłuszczowych i cukrów.

Zdecydowanie lepszą alternatywą będą kosmetyki naturalne, zawierające w swym składzie naturalne składniki pielęgnujące pochodzenia organicznego, np. wyciąg z aloesu, rumianku, lawendy czy nagietka. Kupując naturalny kosmetyk, warto sprawdzić, czy jego naturalny skład potwierdza odpowiedni organ kontrolujący jakość kosmetyków ekologicznych. Powinniśmy znaleźć na kosmetyku znaczek jednostki certyfikującej, np. Ecocert, BDIH, Cosmebio, Soil Association, ICEA. Kosmetyki takie można znaleźć w eko drogeriach internetowych. Substancją myjącą w żelu czy szamponie nie musi być syntetyczny SLS, ale środek na bazie oleju kokosowego bądź pozyskany z cukru. Kąpiąc malucha, możemy wsypać do wanienki trochę otrębów owsianych bądź dolać trochę tłustego mleka – skóra dziecka będzie nawilżona i nie będzie swędziała. Do nawilżania skóry niemowlęcia zamiast kremu z powodzeniem można wykorzystać olej arganowy albo ze słodkich migdałów. Nakładając olejek, można wykonać masaż niemowlęcia – delikatnie ugniatając ciałko, od stóp i dłoni w kierunku serca. Zwłaszcza, jeśli niemowlę cierpi na wzdęcia i kolki, warto wykonać masaż brzuszka, który złagodzi dolegliwości. Masaż najlepiej wykonać przed snem, po kąpieli, kiedy dziecko jest zrelaksowane.

Naturalne kosmetyki dla niemowląt można kupić w sklepie www.bio-lifestyle.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *